Piszę, bo wierzę, że słowa mogą być mostem. A ja całe życie próbuję budować mosty – między pacjentem a personelem, między pielęgniarkami, między tym, kim jestem, a tym, jak mnie widzą inni.
Dlatego piszę. Piszę, żeby oddać to, co we mnie pulsuje – emocje, których nie da się zamknąć w raportach medycznych. Chcę opowiedzieć o codzienności, o dyżurach, o małych gestach i wielkich rozczarowaniach. Będą tu opowieści z dyżurów, historie o pacjentach, ale też refleksje z własnych doświadczeń jako pacjentki. Nie po to, by szokować. Po to, by pokazać człowieczeństwo – w różnych odsłonach. O tym, co czuję, gdy kładę rękę na ramieniu pacjenta… i o tym, co czuję, gdy sama siadam po drugiej stronie biurka.
Do zoba na białym czepku
Wpisy będą pojawiać się srednio raz w miesiąc w zależności od ilość dodatkowych dyżurów i roboczogodzin

Hi, this is a comment.
To get started with moderating, editing, and deleting comments, please visit the Comments screen in the dashboard.
Commenter avatars come from Gravatar.